One czekają na ciebie. 2005-02-28 00:06:11


Ostatnio brak mi czasu dosłownie na wszystko.Jestem strasznie zajeta przede wszystkim szkoła,w domu też musze zajac sie siostra,książki czytam na przerwie albo w autobusie,na łyżwy chodzimy w sobote albo niedziele,na basenie nawet nie pamietam kiedy byłam.Dlatego zaniedbałam mojego bloga.Dziś jednak miałam nadrobic zaległości,ale przypadkiem weszłam na srone Schroniska dla zwierząt.Gdy patrzyłam na te mordki psów i kotów patrzące poprzez kraty ściskało mi sie serce.Gdy czytałam że pies jest już ponad 3 lata w schronisku,w małym boksie za kratami,nie dziwiło mnie cierpienie w jego oczach,bo on przecież nie rozumie dlaczego tak jest,przecież nie zrobił nic złego.
Chyba musze pomyślec o zbiórce pieniedzy,może chociaż tak pomoge ,chociaż tyci tyci.Wszystkich którzy mogą namawiam do wziecia zwierzaka ze schroniska. Chciałam zamieścic tu zdjecie jednego pieska,niestety mam problemy z grafika i nie potrafie z braku czasu ich rozwiazac.

skomentuj (5)



Pierwsza kłótnia. 2005-02-20 22:00:24


To głupie,że akurat w Walentynki miała miejsce nasza kłótnia.Pierwsza kłótnia.A zaczeło sie tak pieknie.Dostałam od Kuby błekitną róże i taki notatnik oprawiony w rozowy zamsz,ode mnie też dostał nowa obudowe na komore.
Zaczeło sie na imprezce.Był tam Marek,którego nie widziałam od pół roku.Marek nie był tak naprawde moim chłopakiem,nie ukrywam jednak że miałam kiedyś do niego pewną słabośc,a on też sie mną interesował.To było jednak dawno.Byc może rzeczywiście rozmawialiśmy dośc długo(ale nie widziałam go też długo),może tańczyłam z nim o jeden taniec za dużo(jest lepszym tancerzem niż Kuba,z żalem musze to przyznac).W każdym razie Kuba poczuł sie tym dotkniety,powiedz iał,że wraca a mnie to już bedzie miał kto odprowadzic,bo przeciez lepiej bawie sie bez niego.Oczywiscie probowałam wyprowadzic go z błedu ale jeszcze długo nie chciał mi uwierzyc,że tamten nie ma już dla mnie zadnego znaczenia.
Pierwszy raz Kuba okazał mi swoją zazdrosc,niby powinno mi to schlebiac,ale zaskoczyło mnie to zupełnie.
Byłam smutna i troche zła na siebie i na Kube,ale pózniej pomyślałam,że przecież w życiu tak jest,kłótnie bedą sie zdarzac.
Nie wiem jak z nami bedzie,czy sie rozstaniemy kiedyś,czy tez zestarzejemy razem,wiem jedno zawsze bede pamietac nasza pierwsza kłótnie.

skomentuj (2)



Walentynkowe życzenia. 2005-02-13 22:06:26


Już jutro walentynki.W tym roku ciesze sie z nich,bo mam kube.Mam nadzieje ze znajde jutro troche czasu zeby napisac jak je spedzilismy.
Wiem jednak że wszystkim tym którzy jeszcze nie trafili na kogoś bliskiego jutrzejszy dzien bedzie bardzo przykry.
Życze wiec wszystkim samotnym Walentynkom i Walentym,aby znależli kogoś kto ich przytuli i da buziaka.


skomentuj (2)



Cała ja. 2005-02-06 20:57:32


Tyle nauki że padam na twarz.Nie ma czasu dosłownie na NIC,nawet nie mam czasu na pisanie wierszy.Gorzej że ostanio boli mnie serducho,to echo wypadku.Kubie nie powiedziałam,żeby go nie martwic.Zresztą z nim też widuję sie rzadko i krótko.Wieczory,tak wieczory są miłe i weekendy.
Poniżej jeden z moich starszych wierszy.

Cała ja
Oczy moje-
wyślizgane na znajomych twarzach,
na znajomych półkach,
szyldach,domach
i ulicach...

Włosy moje-
wciąż tym samym wiatrem
rozwiewane,
wciąż tym samym słońcem
rozświetlane...

Usta moje-
wciąż tak samo całowane,
tymi samymi słowami
rozgadane...

Ręce moje-
gesty powtarzane,
przez znajomy dotyk
palce wyślizgane...

Strząsnąc to z siebie,
zgubic to wszystko
w poznaniu:
nowych lądów,
miast,obłoków,
nieznajomych twarzy
i nieznanych spraw.
Odrodzic się w nowości świata.

skomentuj (3)



Ferie. 2005-01-30 16:10:10


Jak szybko minęły ferie.Ubawiłam się wspaniale,szkoda tylko że tak krótko.
Codziennie jeżdziłam na łyżwach,aby wykorzystac ten kawałek zimy.Kuba najpierw się naburmuszył,że to niby zabawa dla dzieci,ale jak już dał się przekonac to bawił się doskonale.
Byłam też na dyskotece,bawiłam się doskonale.
A tu codziennośc puka do drzwi.Od jutra nauka i odpowiedzialnośc(chyba mam jej trochę).
Mój chomiczek czuje się doskonale(wiadomośc dla lady-kotek),nauczył się też reagowac na swoje imię.Gdy wieczorem biega po pokojui a ja go wołam,przybiega i wchodzi mi na dłoń.
To narazie tyle,może jeszcze wieczorem coś skrobnę,bo teraz Kuba nie daje mi pisac,muszę mu dac całusa.

skomentuj (3)



Jestem uq.. 2005-01-18 22:48:18


Ale jestem wściekła.Gdy wracałam do domu przyczepił się jeden facet,któremu wydawało sie że mnie "podrywa".Nie znoszę takich namolnych facetów,którym mówisz NIE a oni dalej są nachalni.
Kubie raczej tego nie powiem,miałby wyrzuty że mnie nie odprowadził,a wiem że nie miał czasu.
W końcu nic się nie stało.Wkurzona zreszta jestem już od kilku dni,to przez mojego starego.Moją siostrę wysłał na ferie,co zresztą dobrze jej zrobi i na co się zgodziłam,ale mnie również próbował zmusić do wyjazdu w góry.Oczywiście chodziło mu o wolną chatę.
Nie mogłam wyjechać,bo Kuba nie ma kasy,a ja sama nie pojadę.Co to za wyjazd skoro mojego Kubusia nie byłoby ze mną,a mOj ojciec tego nie rozumie,wiercił mi dziurę w brzuchu aż mnie mdliło.
No dobra idę wrzucić coś na mój zbuntowany żołądek a póżniej popatrzę co słychać w necie.

skomentuj (2)



Anioły snu. 2005-01-16 21:48:22


Zasypiam
pod dotknięciem
świetlistego skrzydła
Anioła utkanego z sennych marzeń.
Odwiedzam odległe galaktyki,
tworzę nowe historie,
czynię posłusznymi
ludzkie uczucia-jestem
władcą absolutnym w swoim śnie.
Nie tworzę koszmarów,
chcę odwrotności świata jawy.
Sny pieszczą,zapraszają:wróć.
Płatek śniegu
na mojej dłoni
ciepło zmienia w krople pary-
tęczowe skrzydło Anioła,
który rankiem budzi mnie
z ciepłego obłoczka snu.



skomentuj (3)








Lay by DIOSA
Picture - Katrigan


Ksiega Gosci

Dodaj wpis
Ogladaj


Linki

Super.
Super laseczka.

Kociesprawy...
kocie mruczenie.
lady-kotek

Najbliższe:
petal-of-tears

StronyStrony...
Psy,koty... Naprawdę warto.


Przeszlosc

2005
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty